Zimowe spacery z dziećmi

1

Czy należy rezygnować z wychodzenia z dziećmi do ogródka w zimie? Oczywiście, że nie – zimowe spacery hartują. Maluchy trzeba tylko odpowiednio do tego przygotować.


Dzieci potrzebują codziennej dawki świeżego powietrza. Dzięki temu poprawia się ich odporność, lepiej też śpią. Zabawa na dworze sprawia, że mają większy apetyt i wyładowują nagromadzoną energię podczas pożytecznej dla zdrowia aktywności fizycznej. Dlatego wskazane są zimowe spacery do przedszkolnego ogródka lub parku. Oczywiście przed wyjściem na dwór, trzeba odpowiednio przygotować dzieci do spaceru.

Zimowe spacery z dziećmi. Fot. 123RF.com
Fot. 123RF.com

Odpowiednia pora

Godzina, o której wybierzemy się z przedszkolakami na spacer, nie jest bez znaczenia. Zimowe spacery z dziećmi najlepiej organizować około południa, gdy na dworze zrobi się cieplej. Dobrze też, jeśli zabawa na dworze odbywać się będzie niedługo po posiłku. Z pełnym brzuchem dzieciom będzie cieplej i będą miały więcej siły do zabawy. Takie zasady pokrywają się zwykle z planem dnia w placówce. Przed obiadem dzieci mają zajęcia, a po nim – mogą wyjść do ogródka lub na plac zabaw.

Dobre ubranie na zimowe spacery

To, w czym dziecko przychodzi do placówki, nie zależy oczywiście od nas, warto jednak poprosić rodziców, by odpowiednio wyposażyli malucha. Dobrze, jeśli nasi podopieczni będą mieli w przedszkolu lub żłobku dodatkowe spodnie nieprzemakalne, a także nieprzemakalne rękawiczki, w których będą wychodzić na spacer. Dzięki temu ich kurtki i rękawiczki, w których przyszli z domu pozostaną suche i maluchy będą mogły w nich wrócić do domu bez obawy, że się przeziębią w wilgotnych od deszczu rzeczach. Trzeba też poprosić rodziców o przyniesienie innych ubranek na zamianę, np. skarpetek, które mogą zmoczyć się, gdy śnieg wpadnie do bucików lub gdy dziecko zdejmując buty w szatni stanie bosą stopą na mokrej od błota podłodze.

Na cebulkę

Mówi się zwykle, że małe dzieci powinny mieć na sobie jedną warstwę ubrania więcej niż dorosły. To prawda, ale nie w każdym przypadku. Wspomniana zasada dotyczy malutkich dzieci, które na spacery są wożone wózkiem. Jeśli więc wychodzimy z najmłodszą grupą żłobkową na dwór korzystając z wózków, lepiej ubrać dzieci w ten właśnie sposób, dodatkowo opatulając je kocykami lub śpiworkami – gdy usną zrobi im się chłodniej. Jeśli jednak mamy do czynienia z kilkulatkami, które biegają samodzielnie po placu zabaw i podczas spaceru cały czas się ruszają, można je ubrać podobnie do nas samych. Warto jednak wykorzystać sposób ubierania dzieci na cebulkę – kilka warstw odzieży chroni przed mrozem lepiej, poza tym, gdy zrobi się cieplej, można łatwo zdjąć maluchowi jeden sweterek nie dopuszczając w ten sposób do przegrzania. Łatwiej też dziecku biegać w cieńszych, nawet dwóch sweterkach niż w jednym grubym – ma wtedy ograniczone ruchy, co spowalnia krążenie i jednocześnie ochładza organizm.

Dobre buty i czapka

Najważniejsze na spacerze są oczywiście buty – powinny być ciepłe i nieprzemakalne, dlatego warto zwrócić uwagę rodzicom, by ubierali dziecko do przedszkola jak na wycieczkę, a nie wizytę u cioci – ładne, skórzane kozaczki po kilku minutach zabawy na deszczu będą mokre i malec łatwo się w nich zaziębi. Warto też uważnie przyjrzeć się czapce, w której malec przychodzi do placówki. Najlepsze są „uszatki” wiązane pod szyją. Uszy to wrażliwy narząd, gdy przewieje je wiatr, malec może zachorować. Dlatego zawsze warto sprawdzić czy dziecko ma czapkę naciągniętą na uszy. Jeśli ma inną, która zsuwa mu się z głowy, warto nasunąć na nią dodatkowo kaptur. Nie powinno się zakrywać dzieciom ust szalikiem – para wodna skrapla się na nim i dziecko dotyka buzią do mokrego i zimnego materiału, poza tym malec oddycha wówczas dwutlenkiem węgla, co jest wskazane.

Na rozgrzewkę

Starym sposobem na sprawdzenie, czy dziecku jest zimno, który zna każda mama, jest dotknięcie karku malca. Jeśli jest on ciepły, ale nie spocony – wszystko jest w porządku. Jeśli zimny – pora wracać do przedszkola lub nałożyć smykowi dodatkowy sweterek. Podczas dłuższego pobytu na dworze, można zabrać ze stołówki termos z ciepłą herbatą owocową dla dzieci. Podanie jej zziębniętemu maluchowi pozwoli na kontynuowania spaceru. Warto też pamiętać, by nie wysadzać dzieci na dworze. Maluchy, które chodzą jeszcze w pieluchach powinny być przewinięte tuż przed wyjściem, starsze – muszą wędrować „na siusiu” do placówki.

Zimowe spacery z dziećmi
Oceń artykuł

1 KOMENTARZ

  1. my wychodzimy nawet w największe mrozy, dzieci uwielbiają bawić się na zewnątrz. Ważne, żeby ubrać odpowiednio i nic nie marznie, może czasami nos haha. Od jakiegoś czasu zamawiam ubranka z Psoty.com, są genialne!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here