Roszczeniowa postawa rodziców – metody komunikacji

0

U podstaw współpracy pomiędzy wychowawcą a rodzicem leży porozumienie oparte na udanej komunikacji. A z tym bywa różnie, zwłaszcza kiedy na drodze do porozumienia stoi roszczeniowa postawa rodziców wobec placówki i pracujących w niej nauczycieli.


Rodzice podsyłając dziecko do prywatnej placówki mają duże wymagania odnośnie nauczycieli, programu zajęć czy zachowania innych dzieci. Nie zawsze uzasadnione pretensje są powodem do ich ciągłych uwag i niezadowolenia, to roszczeniowa postawa rodziców.

roszczeniowa postawa rodziców - Kinga Szymańska © www.shutterstock.com
Kinga Szymańska © www.shutterstock.com

Roszczeniowa postawa rodziców: oczekuję, chcę, wymagam…

Osoba reprezentująca postawę roszczeniową ma zwykle wysoki poziom oczekiwań wobec drugiej strony. Są to czasem oczekiwania wygórowane, jednostronne, nieadekwatne do otaczającej rzeczywistości. Rodzic przyjmujący świadomie lub też nieświadomie taką postawę może komunikować się z wychowawcą zarówno w sposób miły i kulturalny (jednak często nie znoszący sprzeciwu), jak i w sposób agresywny, wyrażając swoje niezadowolenie na przykład podniesionym tonem. Roszczeniowy rodzic z łatwością przerzuca odpowiedzialność na inne osoby. Uważa, że trudności, które spotykają jego dziecko, to wynik działań przedszkolnego środowiska. Jeśli zgłoszony przez rodzica problem nie zostanie rozwiązany zgodnie z jego oczekiwaniami, jest skłonny uważać, że nauczyciele opiekujący się dzieckiem nie wywiązują się ze swoich zadań. Taki rodzic może mieć poczucie, że skoro płaci za żłobek czy przedszkole, placówka powinna dostosować się do jego oczekiwań i spełniać wymagania.

Zrozumienie i empatia

Kontakt z roszczeniowym rodzicem nie jest łatwy. Wymaga od wychowawcy i dyrekcji opanowania, rozwagi, siły psychicznej. Oto kilka wskazówek mogących się przydać w pracy z takimi osobami. Warto pamiętać, że każdy odpowiada za swoje emocje. W kontakcie z roszczeniowym rodzicem nauczyciel powinien przyjąć, że ma wpływ wyłącznie na własne reakcje. Aby stworzyć dobre warunki do komunikacji, na początku rozmowy warto pokazać rodzicowi wspólny cel, jakim jest dobro dziecka. Okazanie rozmówcy szacunku i traktowanie go po partnersku to droga do porozumienia. Roszczeniowemu rodzicowi należy pozwolić mówić. To ważnie nie tylko dla niego, ale też dla nauczyciela (umożliwia poznanie oczekiwań rozmówcy, a także jego ocenę sytuacji). W rozmowie należy być aktywnym słuchaczem, niezależnie od tego, czy zgadzamy się z poglądami drugiej osoby, czy nie.

Zadawanie pytań z pewnością ułatwi zrozumienie problemu i pomoże w określeniu sposobu myślenia rodzica. Podstawą porozumienia jest także wczucie się w emocje rozmówcy (warto rodzicowi powiedzieć, jak te emocje odbieramy, co czujemy). Aby mieć pewność, że dobrze zrozumieliśmy intencje rozmówcy, w trakcie rozmowy warto robić krótkie podsumowania. Zawsze należy skupić się na wspólnym celu, poszukiwać rozwiązań i sposobów, jak pomóc dziecku, a nie rozwodzić się nad przyczynami takiego stanu rzeczy. Należy też pamiętać, że rolą nauczyciela jest bycie pomocnikiem nie doradcą, który jest skarbnicą „dobrych rad”. Dawanie gotowych rozwiązań zwykle skłania do przerzucenia odpowiedzialności na wychowawcę, a to tylko pogłębia postawę roszczeniową.

W trosce o siebie

Jeśli rodzic mówi do nas podniesionym głosem, używa wyzwisk, grozi, nie odnosimy się do wypowiadanych przez niego słów, tylko do formy. Mamy prawo przerwać dialog, informując rozmówcę, że nie akceptujemy atakowania. Kiedy rodzic nie zmienia swojej postawy, należy wyznaczyć inny termin spotkania. Roszczeniowi rodzice często chcą rozstrzygać problemy podczas odbierania dziecka z przedszkola czy żłobka. Zwykle takie rozmowy trwają długo, najlepiej więc umówić się na konkretny termin (warto, żeby placówka miała opracowany system kontaktów z rodzicami). O problemach nie powinno się rozmawiać w obecności dziecka.

O tym warto pamiętać

Budowanie relacji z roszczeniowym rodzicem na pewno wymaga od wychowawcy więcej wysiłku. Dobrze jednak szukać rozwiązań, tak by nie dopuścić do konfliktu na linii rodzic – przedszkole. W rozmowie nie należy oceniać charakteru dziecka, nie skarżyć się na nie, tylko opisywać jego zachowanie. Nie należy także oceniać rodziców, nie jest to rolą nauczyciela. Do rozwiązania problemu nie przybliży nas także usprawiedliwianie się, odpowiadania atakiem na atak, podważanie kompetencji rodzicielskich czy postawa bezradności (rodzice oczekują od wychowawcy profesjonalizmu). Kiedy w czasie dialogu padają negatywne opinie, nie należy odbierać ich jak personalnego ataku. Zachowując dystans do usłyszanych słów łatwiej nam będzie poradzić sobie z negatywnymi emocjami. Podczas kontaktów z każdym rodzicem warto pamiętać, że celem nadrzędnym jest dobro dziecka i szukanie rozwiązań, które będą satysfakcjonowały obie strony.

Konsultacja:
Alina Raplewicz, psycholog

Roszczeniowa postawa rodziców – metody komunikacji
4.2 (84.83%) Głosy: 29

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here