Kuchnia czy catering w przedszkolu lub klubie malucha

0

O tym, czy w przedszkolu serwowane są posiłki przygotowywane na miejscu, czy też dostarcza je wyspecjalizowana firma zewnętrzna, decyduje wiele czynników. Warto rozważyć wszystkie „za” i „przeciw”, zanim wybierzemy sposób żywienia dzieci.

Jedzenie serwowane dzieciom musi spełniać kilka podstawowych warunków. Po pierwsze musi być zdrowe, czyli spełniać normy w zakresie prawidłowego żywienia dzieci w wieku przedszkolnym. Musi być też urozmaicone, a co najważniejsze, smaczne. O takich detalach, jak podanie posiłków w zachęcający do zjedzenia sposób, nie trzeba przypominać.
Dziecko w przedszkolu powinno dostawać 4-5 zbilansowanych posiłków, w równych odstępach czasu. Można je przygotowywać na miejscu, we własnej kuchni lub dostarczać z zewnątrz, od firm specjalizujących się w przygotowywaniu i dowożeniu posiłków. Który model jest korzystniejszy?

Ważne!

Z dniem 1 września 2015 roku, zgodnie z nowelizacją ustawy o bezpieczeństwie żywności i żywienia, w przedszkolach nie będzie można podawać tzw. śmieciowego jedzenia (m.in. chipsów i produktów instant). Dyrektor przedszkola w porozumieniu z rodzicami dzieci będzie mógł stworzyć listę środków spożywczych dozwolonych do spożycia w placówce. Jeśli kontrola w przedszkolu przeprowadzona przez inspekcję sanitarną wykaże, że złamano prawo, ajent może zapłacić karę w wysokości od 1 do 5 tys. zł.

Własna kuchnia na miejscu

Kuchnia czy catering w przedszkolu lub klubie malucha
© cook_inspire – Fotolia.com

Aby uzyskać zgodę sanepidu na przygotowywanie posiłków na miejscu, kuchnia żłobkowa lub przedszkolna musi spełniać warunki określone m.in. w dobrych praktykach higienicznych (GHP), dobrych praktykach produkcyjnych (GMP) oraz systemie HACCP. Wytyczne te dotyczą ilości pomieszczeń, ich przeznaczenia, wyposażenia, czyli urządzeń i sprzętów, które powinny się w nich znaleźć, np. przynajmniej dwa zlewy, kuchenka, lodówki, zmywarki, suszarki itd., a nawet wystroju – np. podłogi muszą być wykonane z łatwo zmywalnego materiału (więcej na ten temat piszemy w artykule „Kuchnia na miarę sanepidu”). Zorganizowanie własnej kuchni wymaga więc dużych nakładów finansowych, a przede wszystkim miejsca – nie każda placówka dysponuje metrażem pozwalającym na wyodrębnienie 2-3 pomieszczeń kuchennych i magazynowych. Przygotowywanie posiłków również nie jest łatwe – trzeba zadbać o kupno surowców i dostarczenie zaopatrzenia, zatrudnić kucharki oraz pomoce kuchenne. Aby uniknąć zakażeń pokarmowych trzeba stale kontrolować parametry procesów obróbki termicznej, temperaturę w chłodziarkach, pamiętać o dezynfekcji sprzętu, a także o higienie pracowników i dbać o ich stan zdrowia. Własna kuchnia ma jednak dwie zalety – jest tańsza (kiedy już zwrócą się koszty zainwestowane w sprzęt i remont) i daje pewność, że jedzenie, które podajemy dzieciom jest zdrowe i smaczne.

Posiłki z cateringu

Firma zewnętrzna dowozi zwykle obiad, a pozostałe posiłki dla dzieci (np. kanapki na śniadanie czy owoce na podwieczorek) są przygotowywane na miejscu przez obsługę przedszkola. Zaletą cateringu jest to, że dostajemy gotowy produkt – nie musimy się martwić o zakupy, gotowanie i sprawdzanie wartości odżywczych serwowanych przez nas dań. O to dba firma, z usług której korzystamy. Posiłki przygotowywane przez specjalistów powinny być odpowiednie do wieku naszych podopiecznych – zarówno pod względem zawartości składników odżywczych, jak i konsystencji oraz formy podania. Dobra firma cateringowa powinna oferować dania wykonane z dobrej jakości produktów (np. z warzyw z upraw ekologicznych) i dbać o zasady dobrego żywienia, np. ograniczać zużycie soli czy cukru. Koniecznie trzeba też sprawdzić, czy jest w stanie dostarczyć posiłki dla wegetarian (jeśli mamy takiego malucha w żłobku czy przedszkolu) i dla małych alergików, np. dzieci bezglutenowych czy na diecie bezmlecznej.

Własna kuchnia czy catering – która forma jest korzystniejsza?

Zdania na temat korzyści, płynących z prowadzenia kuchni na miejscu i cateringu są podzielone, nie brakuje zwolenników i przeciwników obu opcji.
– Kiedy pięć lat temu otwierałam placówkę, na rynku działała jedna firma cateringowa, zajmująca się dostarczaniem jedzenia do żłobków i przedszkoli – opowiada Magdalena Dziuda, właścicielka ,,Centrum Dziecięcego Jasia i Małgosi“ w Łodzi.
– Było dla mnie oczywiste, że wybiorę catering, bo wymagania odnośnie do kuchni na miejscu były i są bardzo rygorystyczne i wymagały dużych nakładów finansowych. Dzisiaj mogę stwierdzić z pełnym przekonaniem, że był to doskonały pomysł.

Z kolei własna kuchnia w przedszkolu to nie tylko możliwość przygotowywania posiłków na bieżąco, dzięki czemu są one zawsze świeże i ciepłe. To także możliwość ich dostosowania do indywidualnych potrzeb dziecka, jeżeli jest ono na przykład uczulone na jakiś produkt.

– Prowadzimy przedszkole od trzynastu lat i od początku mieliśmy własną kuchnię – mówi Bartłomiej Dybowski, właściciel przedszkola ,,Słoneczko“ z Łomianek. – Na podstawie moich obserwacji mogę stwierdzić, że rodzice przy wyborze placówki traktują posiadanie przez nią własnej kuchni jako jeden z głównych czynników wyboru. Dzięki temu, że sam zaopatruję kuchnię w produkty, wiem, że dzieci jedzą zdrowe i świeże posiłki. Owoce i warzywa kupuję na giełdzie. Nie mam doświadczenia z cateringiem, ale uważam, że własna kuchnia w przedszkolu to dobra decyzja nas jako właścicieli.

Idealna kuchnia według rodziców

  • zapewnić nielimitowane posiłki tak, by dzieci były syte;
  • napoje powinny być dostępne przez cały czas;
  • dzieci powinny być zachęcane do jedzenia, a nie do niego zmuszane;
  • dzieci, pod opieką nauczyciela, powinny same komponować kanapki oraz sprzątać po sobie i całej grupie;
  • wspólne posiłki powinny być okazją do poznania zasad zachowania się przy stole.
Kuchnia czy catering w przedszkolu lub klubie malucha
5 (100%) Głosy: 10

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here

*

code