Rośliny w ogrodzie przedszkolnym

Ten temat zawiera 3 odpowiedzi, ma 0 głosów i był aktualizowany ostatnio przez  Anonim 5 lat, 4 miesięce temu.

  • Autor
    Odpowiedzi
  • #823

    Anonim

    Wiosny może jeszcze nie widać ale mam nadzieję, że w końcu pojawi się w tym roku. I tak mi przyszło do głowy- jakie rośliny nadają się do posadzenia w ogródku przedszkolnym?. Muszą być- nietrujące – to wiadomo. Oprócz tego łatwe w uprawie, żeby dzieciaki cieszyły się, że coś im wyrasta w ich ogrodzie.
    Przeczytałam na waszej stronie, że ,,czerwone kulki cisu pospolitego lub ostrokrzewu kolczastego mają trujące wnętrze, czarne jagody ligustru pospolitego, sadzonego często jako żywopłot, wywołują natomiast silną biegunkę. Bardzo szkodliwe, wręcz śmiertelne, są też owoce wawrzynka wilcze łyko, dlatego należy go bezwzględnie unikać w żłobkowym czy przedszkolnym ogrodzie. Szyszki tui, igły jałowca – to kolejne potencjalne niebezpieczeństwo dla zdrowia wszędobylskich maluchów. Trujące są również niektóre kwiaty: konwalia majowa, piwonie, tulipany, hiacynty, narcyzy i przebiśniegi, a także niektóre pnącza: bluszcz, powojniki, hortensja pnąca oraz wisteria.” Bardzo przydatne informacje, dzięki. A jakie warzywa są najlepsze do ogródka przedszkolnego? Żeby nie były trudne e uprawie?

    #829

    Anonim

    Podobno bardzo łatwe w uprawie są:rzodkiewka, szpinak, cebula. Szybko rosną i nie ma z nimi kłopotu. Ale czy dzieciom w wieku przedszkolnym będzie smakować szpinak?

    #830

    Anonim

    Nie wiem jak w przedszkolu, ale moje dzieci u swojej babci szczególnie troskliwie opiekowały się pomidorami, chociaż chyba pomidory nie są łatwe w uprawie. Uwielbiały je podlewać i patrzyły jak dojrzewają i robią się czerwone. Na pewno wszystkie dzieciaki cieszą się, jak wyrośnie im coś w ich przedszkolnym ogródku i przynajmniej będą wiedziały, że warzywa rosną na krzewach albo w ziemi.

    #831

    Anonim

    W przedszkolu, w którym pracuję wspólnie z dziećmi i przy dużym zaangażowaniu rodziców stworzyliśmy mini ogródek warzywny. Były małe zagony a na każdym rosły inne warzywka. dzieci obserwowały wzrastanie roślin, pielęgnowały je, wyrywały chwasty (oczywiście z naszą pomocą). A potem chętnie jadły świeże rzodkiewki, ogórki i inne warzywa na drugie śniadanie. Był to bardzo dobry pomysł na naukę i zabawę jednocześnie.

Musisz być zalogowany aby napisać odpowiedź.